Przestępność

Autor: Monika Kapela, Gatunek: Poezja, Dodano: 02 marca 2016, 22:44:42

Zapuszczam brwi i powieki

w spóźnione rejsy po twoich zakolach.

 

Zatrzymałam zegar.

Zbyt biologicznie tykał

moje cierzyństwo.

Moja wagina – moja bardzo wielka wina.

 

Szeroki sądzie, eksterytolializm? Zgoda.

Prosi się o łagodny bezmiar kary.

 

Nie jestem świnią,

a mnożą mnie w chlewie

handlarze cyfr przy korycie władzy.

 

Oddaję boga, honor i ojczyznę

za prawo do siebie samej.

Komentarze (3)

  • Jak Maria Peszek.

  • Wygina umęczona pod Poncjuszem Piłatem.

  • strefa gender ma się dobrze; niepokojące zjawisko, co rusz, ktoś odżegnuje się od ojczyzny, honoru i Boga; nic, tylko od razu zatknąć białą flagę, ramole i kibole długo oporu nie wytrzymają, gdy zielone ludziki made in cccp zechcą zrewidować granice wszystkiego, na co teraz narzekamy

    dobry i sprawnie napisany wiersz

    pozdrawiam

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się