Redaktor bezczelny

Autor: Monika Kapela, Gatunek: Poezja, Dodano: 29 marca 2016, 01:25:43

Zapuszczam brwi i powieki

w spóźnione rejsy po twoich zakolach.

 

Uprawiam turystykę wspomnień

- ja niewykwalifikowany piechur po bezdrożach rozsądku.

 

Odcedzam się od ciebie – bez skutku.

 

Twój egzemplarz przylgnął do moich snów.

Widzę cię, gdy przewracam oczami.

 

Odkalkowałeś mi się w mięśniach i na języku.

Wdrukowałeś w kalendarz datą urodzin i niedoszłej śmierci.

 

Nie chcę wracać do punktu wyjścia.

Chcę być punktem początku.

 

Na krzywej twojego życia też.

Tylko wyjdź na prostą i pozwól mi biec równolegle.

 

Jestem tylko przecinkiem w przypisie do twojej autobiografii.

Ty w mojej robisz łamanie – póki co bez składu.

Komentarze (1)

  • można by się pozbyć zbędnego słownictwa i dopełnień- "niewykwalifikowany""bezdroża rozsądku""moich" "mi" "punktem początku" "krzywej twojego zycia" "mi"

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się